2012-01-22 19:10:52 >>

to jak zmuszać siebie do wykrzesania odrobiny intelektu. .



Zmieniłem czcionke , to tak jakby times new roman miał mi pomóc w napisaniu tutaj czegoś sensownego, bo przecież zmusiłem się już do wzięcia kompurtera na kolana, a manewr odwrotny wymaga zbyt dużego wysiłku, a jedyne na co mam ochotę to narzekać, uskarżać się, żalić , użalać,  utyskiwać, gderać, szemrać, sarkać i zrzędzić( tak zadałem sobie tyle trudu,żeby zajrzeć do słownika, ale wracam do romana)
Zastanawiałem  się ostatnio ile czasu i ile wydarzeń porzebuje człowiek aby zrozumiec,że jest sam dla siebie najlepszym towarzystwem, a cała reszta jest jak khan z bollywoodu - rozrywką która pozostawia uczucie lukru w ustach, i czy w ogóle da się tak centralnie wyałtować?- oczywiście odpowiedzi nie znalazłem.
Nie potrafię ewoluować, jestem jak homo ercetus zapierdalający w całej swej prawie zajebistości w poszukiwaniu oszczepu, walcze o byt,niby już człowiek a jednak jeszcze nie.
Pracuję, śpie, wydaje pieniądze, czując kryzys pale fajki za szesnaście zlotych,  myślę co dalej , a  niby nie myśle, a do tego od lutego ide na bezrobocie.
Oj tak pod kontenerem na śmieci obudzi się we mnie łowca.

Z drugiej ręki...
Podobno zbyt pedziowate,żeby puszczać je w eter fejsbuka...








skomentuj (3)